WIADOMOŚCI

STOWARZYSZENIE

ZNANI ze STUDZIANKI

ZABYTKI

CZYTELNIA

PARTNERSTWA I WSPÓŁPRACA

 


Ł U C Z N I C T W O

Trzy  słowa o łucznictwie

Łuk to jedna z najstarszych broni jakie widział świat. Broń ta to rodzaj sprężyny kumulującej i wyzwalającej energię dzięki osadzonej na cięciwie strzale, którą naciąga łucznik. To cięciwa przekazuje całą energię łuku i dzięki temu strzała leci szybko i daleko. Najstarsze ślady obecności łuku archeolodzy odnajdują w grotach strzał łuczniczych w Afryce pochodzących sprzed ponad 60 tys. lat. Z kolei pierwsze malowidła na skałach ukazujące walki i potyczki z użyciem łuku datowane są na 20 tys. lat temu.

Łuk od wielu tysięcy lat decydował o zdobywaniu pożywienia oraz służył celom obronnym. Umożliwiał też przetrwanie. Przez wieki był straszną bronią doniosłą dla ludzkości. Decydowała o tym przede wszystkim szybkość i skuteczność co pozwalało bezszelestnie atakować z dalszej odległości. Świetnymi łucznikami było Scytowie i Mongołowie. W średniowieczu każda armia posiadała formacje łuczników. W dawnej Polsce łukami refleksyjnymi (tzw. krymsko-tatarskimi) posługiwała się lekka jazda tatarska, Kozacy a nawet husaria. Królowie wykorzystali umiejętności Tatarów, którzy mieli mistrzowsko opanowaną sztukę zastosowania łuku w walce. Według niektórych historyków łuk używano jeszcze u schyłki epoki napoleońskiej. Dopiero gdy pojawiła się bron palna łuk stracił trochę na znaczeniu militarnym ale w dalszym ciągu jest bardzo popularnym zajęciem rekreacyjnym.

Któż z nas nie próbował robić w dzieciństwie łuku. Wypuszczenie prowizorycznej strzały przynosiło niesamowitą frajdę. Pozwalało przenosić się oczami wyobraźni w czasy Robin Hooda z Scherwood czy Indian znanych z popularnych westernów. Rozkwit zainteresowania łucznictwem nastąpił w ostatnich latach wraz z powstaniem bractw rycerskich i grup rekonstrukcyjnych. Głównie pasjonaci przeszłości w oparciu o wiedzę i zamiłowania strzelają z łuku popularyzując to zajęcie. Łuki można zrobić z wiązu, akacji czy jesionu. Ze względu na warunki atmosferyczne obecnie stosowane łuki często powleka się włóknem celem zabezpieczenia przed zniszczeniem. Najlepsze są strzały drewniane z ptasimi lotkami. W Polsce jest kilkadziesiąt klubów łuczniczych. Coraz więcej pojawia się łuczarzy, czyli fachowców robiących łuki a jeszcze więcej osób które strzelają. Łucznictwo sportowe z kolei także znajduje także zwolenników. Jest ono dyscyplina olimpijską.

Koreańscy łucznicy z łuków refleksyjnych potrafią strzelać na odległość około 1000 m. Rekord w strzale z łuku należy do Amerykanina Harrego Drake’a który wg Mirosława Konarskiego-Mikołajewicza w 1979 roku z luku sportowego uzyskał niesamowitą, wręcz niewyobrażalną odległość ponad 1800m. Obecnie zasięg używanych łuków refleksyjnych sięga do granicy 500-600 m to i tak bardzo duża odległość. Jeżeli chodzi o celność to do tarczy 80 cm trenujący łucznik trafia powtarzalnie już z odległości 50m. Warto podkreślić, że sam Dżinhis Chan wymagał od swoich łuczników celności na odległość minimum 71m. Uważam, że minimalny dystans to 15 m do tarczy dla osoby początkującej.

Łucznictwo uprawiają wszyscy bez względu na wiek. Sprawia ono niesamowitą frajdę bo to od łucznika zależy jak poleci strzała. To także swego rodzaju walka z samym sobą. Trzeba wyczuć kiedy wypuścić strzałę. Należy pamiętać, że łuk to broń i jest on bardzo niebezpieczny gdy się nim niewłaściwie obchodzimy. Trenując z czasem można wyrobić zapanowanie nad swoim ciałem aby powtarzać regularność trafionych strzałów. Jak uważają najlepsi łucznicy należy wyćwiczyć mięśnie rąk, ramion, grzbietu, brzucha, by utrzymać siłę naciągu łuku i móc ją powtarzać. Łuk wymaga treningu, kunsztu i finezji. Pierwsze oddawane strzały danego dnia są zazwyczaj dziełem przypadku. Dopiero po kilkudziesięciu zaczynamy trafiać właściwie.

Obecnie strzelanie z łuku jest bardzo atrakcyjną formą spędzania wolnego czasu. W zasadzie najważniejsza rzecz to trafić w cel. Strzelanie z łuku przez osoby dopiero zaczynające przygodę z łucznictwem powinno odbywać się po okiem łucznika mającego doświadczenie w tym fachu. Początkujący muszą poznać podstawy obchodzenia się z łukiem.  Należy pamiętać, że łucznictwo tradycyjne to rozrywka i zabawa. Absolutnie niedopuszczalnym jest kierowanie napiętego łuku z nałożoną na cięciwę strzałą w kierunku żywej istoty. Łuk to broń i może zrobić krzywdę.

Walory strzelania z łuku są ogromne.  Ma ono wiele pozytywnych cech  kształtujących zdyscyplinowanie, samodzielność, opanowanie i wpływa na poprawę koncentracji.  Łucznictwo  kształtuje pozytywne cechy charakteru. Strzelający z łuku wyrabiają w sobie takie cechy jak cierpliwość, samodyscyplina, opanowanie czy zdolność koncentracji.  Łuk kształtuje umiejętność szybkiego podejmowania decyzji w ułamku sekundy, tak aby oddać celny strzał. Panowanie nad własnymi emocjami, umiejętność odrzucenia wszelkich myśli, kiedy trzeba skupić całą uwagę na jednym punkcie jest ważnym elementem w treningu łuczniczym. Wszystkie te elementy decydują o skuteczności łucznika. Zharmonizowanie ich i zrównoważenie pozwala osiągać rekordowe wyniki. Wpływa to także na wychowawczą funkcję tej dyscypliny.

Czynny udział w zajęciach łuczniczych wywiera pozytywny wpływ na zdrowie i samopoczucie. Ważną cechą i zaletą łucznictwa jest korekcyjny wpływ na wady postawy np. bocznych skrzywień kręgosłupa. W takich wypadkach zajęcia z łucznictwa są traktowane jako forma rehabilitacji. Przede wszystkim poprawia to ogólną kondycję fizyczną oraz wzmacnia górne mięśnie grzbietu i stabilizację tułowia.  Łucznictwo jest dyscypliną, która wpływa na poprawę siły mięśni kończyn górnych, ułatwia kontrolę niestabilnego tułowia i utrzymywanie równowagi.  Umiejętność panowania nad emocjami i polepszenie koordynacji ruchowej ciała to kolejne pozytywne walory strzelania z łuku. Ogólny stan zdrowia, siła fizyczna, wytrzymałość, możliwości motoryczne, odporność psychiczna oraz wszystkie techniczne elementy łucznictwa dowodzą, że strzelanie jest czymś więcej aniżeli mechanicznym treningiem.

Łucznictwo jest zajęciem równym i bez żadnych ograniczeń. Wszyscy strzelający w jednakowym stopniu podlegamy obiektywnym biologicznym prawom natury. Trafianie w tak znaną dziesiątkę to efekt posiadania określonych zdolności łucznika. Niektóre niedociągnięcia można próbować zastąpić zróżnicowanym treningiem na dobranym dla siebie sprzęcie. Nie znajdziemy łuczników strzelających idealnie w te same miejsca.

Uniwersalność łucznictwa pozwala na przeprowadzanie treningów oraz zawodów w których jednocześnie mogą brać udział zawodnicy niepełnosprawni jak i zdrowi. Daje to rzecz jasna ogromne możliwości integracji pomiędzy obiema grupami oraz warunki do ciekawego współzawodnictwa. Poza tym nie do przecenienia jest wpływ na kondycję psychiczną - w przypadku osoby niepełnosprawnej będzie to podniesienie poczucia własnej wartości, znalezienie formy samorealizacji, pasji oraz możliwość poznania innych ludzi.

                Apoloniusz Zarycht w studium łuczniczym jeszcze przed II wojną światową tak pisał o łucznictwie: Musimy mu (łucznictwu - przyp Ł.Węda) bowiem poświęcić nie tylko całą duszę i całą wolę, aby w ogóle cokolwiek osiągnąć, co już jest znakomitym środkiem na zdobycie spokoju i wypoczynku umysłowego, ale prócz tego każdy z oddających się łucznictwu odczuje na pewno radość i przyjemność, jaką daje ten sport i to niezależnie od tego, czy będzie go uprawiał zbiorowo, czy też w zupełnej samotności. To właśnie daje łucznictwu przewagę nad innemi sportami”. Zachęcam do spróbowania swoich sil w strzelaniu z łuku.

 

                                                                                                                 Łukasz Węda

 

https://plus.google.com/photos/107704257690000843924/albums

Zamieszczony tekst jest mojego autorstwa tak jak i umieszczane zdjęcia  chronione są zgodnie z ustawą o prawie autorskim z 4 lutego 1994. Rdz. 2 art. 8.2. Dz. U. 2000 r. Nr 80 poz. 904  z póź. zm. Wszelkie przetwarzanie lub wykorzystywanie zdjęć i opisu bez zgody autora jest Z A B R O N I O N E!